Dark Fantasy Role Play

mroczne mięcho ku czci Melpomeny złożone w ofierze

  • .
    - Witaj! Poniżej znajdziesz pomysły na przygody, scenariusze rpg, generatory i opowiadania w klimatach fantasy - wszystko (poza poezją i scenariuszami do Gemini rpg) autorstwa Maestro, choć często inspirowane różnymi źródłami. Fani systemów Warhammer, Monastyr, Gemini, Warlock!, Cień Władcy Demonów, D&D, Veasen czy Symbaroum i innych światów RPG powinni znaleźć tu coś dla siebie. Szczególnie chciałbym pomóc początkującym Mistrzom Gry. Nie szukajcie tu rzeczy, które szybko się dezaktualizują. To ma być źródło konkretnych inspiracji do sesji gier fabularnych z niewielkim dodatkiem teorii rpg. Krwiste mięcho role playing.

Dark Fantasy

Posted by Maestro On 0 komentarze

Pojęcie "dark fantasy" nie jest jednoznaczne. W naszym pięknym kraju najczęściej jest to tłumaczone jako "mroczne" fantasy, "jesienne, melancholijne" fantasy albo fantasy z elementami horroru, fantasy pokazujące losy ludzi wiarygodniej z psychologicznego punktu widzenia, inaczej niż jest to w opowieściach o niemal nieśmiertelnych, niezwyciężonych herosach w stylu Conana (z całym szacunkiem), niespecjalnie rozważających konsekwencje swoich czynów. Jak ja rozumiem to sformułowanie? Cóż, mam swoją definicję, owszem, ale może być ona nieco niejasna.
Po pierwsze odnosi się do dark fantasy w rpg. Po drugie wymaga komentarza. Brzmi następująco: DF RPG to fantasy, w którym skutki działań bohaterów, niezależnie od intencji, bywają złe - krzywdzą innych lub ich samych, a bohaterowie są tego świadomi.

Mówiąc inaczej, dark fantasy to dla mnie fantasy dla dorosłych, fantasy naturalistyczna, miejscami brutalna i relatywistyczna (pokazującą względność pojęć dobra i zła), niekoniecznie turpistyczna. Bohaterami DF jak najbardziej mogą być herosi (przykładem niech będzie "Batman" Ch. Nolana czy komiksy Allana Moore'a), ponure światy mogą być pełne magii i cudów, ale wszystko będzie miało swoje konsekwencje i będą one brane pod uwagę.

Scenografia o niczym nie przesądza, choć oczywiście się liczy, bardzo wspomaga, stymuluje mrok, jeśli ten się naprawdę pojawia. Może być deszczowo, wietrznie i jesiennie, może panować wieczna noc i zima, światem może władać zły bóg czy cesarz i gnębić swoich poddanych, demony mogą obdzierać ludzi ze skóry i pożerać wnętrzności niemowląt na oczach ich matek, ale to, w moim rozumieniu oczywiście, nie przesądza o przynależności do dark fantasy. Pewnie kojarzy się z dark fantasy, ale są to skojarzenia błędne, jeśli w powyższej scenografii (świecie) rola bohatera czy bohaterów opowieści / filmu / gry sprowadza się do wesołego zabijania demonów i ratowania niemowląt, uszczęśliwienia matek, rozprawiania się z siepaczami złego cesarza czy – wręcz odwrotnie – nieustannego marznięcia na zimnie i wzdychania z bliżej niesprecyzowanej melancholii. W mojej definicji DF, relacja bohater – reszta świata – bohater jest nader ważna. Owa relacja dotyczy w rpg percepcji bohatera (w literaturze percepcji czytelnika).

Jeszcze inaczej mówiąc, DF to dla mnie dramat, thriller i horror, jeśli tylko odpowiednio realistycznie koncentruje się na bohaterach opowieści.

Warhammer, Monastyr, Gemini, czy Midnight mają wielki potencjał gry DF, spełniają więcej niż minimalne wymagania scenografii, mają możliwość WYGENEROWANIA wielu sytuacji odpowiedniej percepcji BG i Graczy, ale żaden z tych systemów nie musi być dark fantasy. Bo wiele, bardzo wiele zależy od Mistrza Gry i Graczy. To oni narzucają interpretację systemu, stawiają kropkę nad „i” modelując odbiór świata przez postać i generując jej zachowania. MG może sugerować, oddziaływać i wmawiać Graczom różne rzeczy, ale to interpretacja relacji BG ze światem przesądza o klasyfikacji do dark fantasy.

Kończąc już, bo się rozgadałem, napiszę, że nie w realizmie widzę teraz znamię DF, to zbyt nieprecyzyjne. Chodzi raczej o sprzeciw idealizacji dobra i idealizacji zła. Wyidealizowany świat baśni polega na tym, że zło jest jednoznaczne, oczywiste, zdefiniowane. Nie zostawia miejsca na wątpliwości. Jeśli takich wątpliwości nie ma, albo nikt się nimi nie przejmuje, nie ma „mroku”. Świat gdzie każdy jest oszustem i egoistą, gdzie nieustannie pada, a bohaterowie co krok przewracają się twarzą w łajno, nie jest „mroczny”. Taki świat jest już czarny, jednoznacznie zły, groteskowy i... nudny. ?

Na tym blogu znajdziecie opowiadania, inspiracje i RPGowe "mięcho" w postaci przygód, pomysłów na przygody, wątki i sceny. Smacznego!